Cynowanie

Tutaj zamieszczamy tylko gotowe opisy i informacje.

Moderator: 3G Moderator

Cynowanie

Post No: #1  Postprzez Abaddon » 2009-10-20, 15:19

Postanowiłem założyć ten temat ponieważ nikt konkretnie o tym nie dyskutował, a z racji tego, że mam w tym już doświadczenie, opisze po kolei co i jak należy robić by samodzielnie cynować nasze preludki :) Przepraszam, że dałem tylko kilka badziewnych fotografii (nie mojego autorstwa) ale pierwotnie nagrywałem film z całego procesu. Niestety ktoś złośliwie/nieumyslnie usunął mi je z cyfrówki i zostało mi tylko to :[

Na początek co będziemy potrzebowali:

1. Cyna 25 lub ostatecznie 30. Czyli taka z największą ilością ołowiu ("30tka" czyli 30% cyny i 70% ołowiu).
Obrazek
Odrazu na wstępie zaznaczam, iż dostępna powszechnie cyna 60tka kompletnie się do tego nie nadaje! A żeby było jeszcze gorzej to niestety w Polsce nie kupimy cyny 25 lub 30 :( jedynym wyjściem jest albo ściąganie jej z np. niemieckiego ebay lub najlepiej zrobić ją samemu! Czysty ołów możemy odłupać sobie z jakiegoś starego akumulatora i przetopić ją w odpowiednich proporcjach z cyną 60 którą kupimy bez problemu. Dobrze jest przełożyć to wszystko do starego malutkiego rondelka, a następnie cynę razem z ołowiem podgrzewać palnikiem, dokładnie wymieszać, a następnie przelać do np. kątownika w którym zastygnie ona w trójgraniaste laski. Tak jest w teorii, a jak w praktyce to wam nie powiem, bo osobiście tej czynności nie robiłem.

2. Palnik acetylenowy (ten jest najlepszy) lub zwykły na propan-butan (na zdjęciu poniżej), który też daje rade ale nieco gorzej ze względu na powstający efekt kopcenia.
Obrazek

3. Pasta do lutowania.
Obrazek

Wg. mnie najlepsza jest pasta Degufit 3000 i tą obowiązkowo polecam kupić :)

4. Kwas solny.
Obrazek

Do kupienia w sklepie z farbami. Zapytajcie a na pewno mają ;)

5. Drewniana szpatułka.
Obrazek

Można ją kupić ale polecam wykonać ją samemu. Ja zrobiłem z drewna sosnowego i jest okey ale trzeba uważać by nie potraktować jej palnikiem, bo szybko staje się czarna i idzie z niej dymek :)

6. Druciana szczotka i szmatka.

7. Gruboziarnisty pilnik i papiery ścierne 80, 100, 120 no i klocek z gumą lub filcem pod papier.

8. Mały pędzel.

9. Rękawice oraz odzież którą i tak mieliśmy spisać na straty :P

10. Wodny roztwór sody oczyszczonej.

11. Trochę smaru np. łożyskowego ŁT-43 lub inny do obsmarowania szpatułki.

12. Mnóstwo cierpliwości i samozaparcia :)


Jeśli mamy już wszystko to zabieramy się do roboty :D Łatwo nie będzie ale warto :D

1. Na początku oczyszczamy z grubsza rdzę, zgorzeliny i okopcone powierzchnie szczotką, następnie podgrzewamy lekko blachę i smarujemy te miejsca kwasem i ponownie czyścimy szczotką. Uważajcie tylko na żrące opary, które się wydzielają podczas nanoszenia kwasu. Raz niechcąco "powąchałem" przez krótką chwilę tych oparów i powiem wam jedno... Nigdy więcej! :P

2. Gdy uznamy, że blacha jest już czysta, nakładamy pastę do lutowania i podgrzewamy ją palnikiem. Palnik, czy to podgrzewając blachę czy cynę, zawsze trzymamy blisko blachy tak aby jak najmniej kopcił.

Obrazek

Obrazek

3. Następnie musimy podgrzać kawałek laski cyny tak by osiągnęła stan luźnej masy, ale nie płynny! I tu mi osobiście pojawiła się przeszkoda... Niestety nie posiadałem cyny 25 czy nawet 30 tylko 60 i jedynie jedną laskę 40 którą dostałem od znajomego, który pracuje w telekomunikacji (kiedyś mieli oni procedurę zatapiania cyną drutów czy coś w tym stylu i stąd miał cynę:P) Jedną laską cyny 40 udało mi się pokryć z wielkim trudem cienką warstwą tylne nadkola i kawałek progu, bo ta po odpowiednim podgrzaniu uzyskiwała chociaż po części stan "jakby masy". 60tka to już całkiem katastrofa bo ta albo była twarda jak kamień albo kapała jak woda i spływała natychmiast na ziemię :/ Chociaż na górną część progów można było jej nieco "nakapać" ale o nadkolach można zapomnieć. Generalnie ja pokryłem wszystko tylko dosyć cienką warstwą cyny pomijając cynowanie właściwe, czyli nakładanie grubej warstwy cyny i dzięki temu nie mogłem jej potem ładnie wyrównać na gładź i niestety musiałem na cynę użyć jeszcze szpachli. Tak czy siak nie jest do końca tak źle, bo spod cyny rdza mi na pewno nie wylezie no i szpachli poszła już tylko cieniutka warstwa, a nie 2 kg na same nadkola :rotfl: Dlaczego nie zrobiłem sobie sam cyny 25? Bo zwyczajnie nie miałem żadnego starego akumulatora (by wyciągnąć ołów), moi wszyscy znajomi też. Pozatym nie ukrywam, że zależało mi również na czasie. Miałem dosyć już opóźnień których natworzyło mi się i tak za dużo, a czas gonił bo od października ciągne 2gi rok studiów dziennych, a wtedy już miałbym tylko czas w weekendy i to nie zawsze... po prostu cynowałem tym czym miałem.

Obrazek

Obrazek

Wracając do tematu jeśli macie odpowiednią cynę to prawidłowo następną czynność robimy tak:

4. Podgrzewamy koniec laski cyny tak aby zmiękła, a następnie nanosimy ją szybko na samochód. Wciąż delikatnie podgrzewamy ją by utrzymywała swój "ciastowaty stan" i szpatułką którą wcześniej lekko należy posmarować smarem, rozsmarowujemy cynę ruchami jakbyśmy wciskali cynę w blachę. To da nam pewność, że cyna ładnie rozprowadzi się po wszelkich dziurkach i nierównościach nie pozostawiając pęcherzyków powietrza. Proces ten powtarzamy na wszystkich pożądanych elementach. Dodaję, że na tym etapie nanosimy tylko cieniutką warstwę cyny! oraz przedewszystkim pozbawioną najmniejszych przerw!

5. Gdy wszystkie elementy pokryliśmy dokładnie cienką warstwą cyny to teraz podgrzewamy znów laskę cyny jednocześnie przykładając ją do blachy i nanosząc już zdecydowanie większą ilość cyny. Ilość tą musicie wyczuć sami na oko. Po prostu ma być jej tyle by wypełnić nierówności, a potem dobrze wyrównać. Uważajcie by nie podgrzać jej zbyt mocno bo będzie topić się i spływać!

6. Kiedy uznamy, że nakładania cyny już dość to zabieramy się do wyrównywania. Najpierw spiłowujemy cynę pilnikiem. Tutaj chyba nie muszę opisywać co i jak, po prostu spiłować należy nadmiar cyny aż do momentu docierania do najbardziej wystającego kawałka blachy. Koniecznie trzeba podłożyć arkusz papieru, bo spadające opiłki możemy przecież przetopić i wykorzystać je z powrotem :D Na tym etapie zapewne stwierdzicie, że cyny jest za mało bądź nałożona jest na zbyt małej powierzchni by dobrze ja wyrównać, więc nie pozostaje nic innego jak powtórzyć punkt 5, a potem 6 aż do skutku uważając jednocześnie by nie za mocno podgrzać poprzedniej warstwy cyny. Gdy z grubsza już odpowiednio cynę spiłujecie to zetrzyjcie ją jeszcze dokładnie papierem ściernym tak aby uzyskać jak najrówniejszą powierzchnię.

7. Uff to już ostatni etap prac. Pozostało nam jeszcze oczyścić blachę z resztek kwasu które zawsze tu i ówdzie nam zostaną. Do tego celu potrzebujemy wodnego roztworu sody oczyszczonej. Ten po zetknięciu z kwasem pieni się. Gdy przestanie oznacza to, że kwas został załatwiony :) Nie odwalajcie tego etapu byle jak! Dokładnie oczyście blachę z kwasu bo inaczej jego pozostałości staną się ogniskami korozji!


I na koniec kilka zdań na podsumowanie:
Cynowanie to nie szpachlowanie, jest o wiele trudniejsze i bardziej czasochłonne ale pomimo tego gra jest warta świeczki. Dlaczego? Po pierwsze pocynowane powierzchnie nigdy nam nie skorodują! Po drugie cyna pracuje razem z blachą. Nigdy nam nie pęknie, nie odpadnie, jest odporna na silne drgania, naprężenia itp. Po trzecie nawet gruba warstwa cyny jest jak najbardziej dopuszczalna, ba! nawet normalna :P A gruba warstwa szpachli...? no właśnie :) Im więcej tym gorzej :P Po czwarte można ją ponownie klepać, ścierać itp. w razie kolejnych prac w przyszłości (oby takie sie nie zdarzyły ale wiecie jak to bywa... moment nieuwagi i możemy mieć znów trochę blachy do roboty :P ) Po piąte spiłowane opiłki cyny można ponownie wykorzystać przetapiając je. Niby nic wielkiego a cieszy :P Życzę wszystkim udanych prac przy cynowaniu Preludki :)
Avatar użytkownika
Abaddon
 
 
Posty: 497
Dołączył(a): 2008-03-09, 13:19
Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 0
Auto: Prelude 3gen
Silnik: B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #2  Postprzez preludolec » 2009-10-20, 18:46

Piwko dla Ciebie! Swojego czasu zacząłem temat tutaj, ale w przeciwieństwie do Ciebie, nie miałem wtedy tyle zapału i temat umarł ;) Cynowanie to jedyne słuszne rozwiązanie :]
Avatar użytkownika
preludolec
 
 
Posty: 502
Dołączył(a): 2008-02-21, 18:04
Lokalizacja: Łódź
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 2

Re: Cynowanie

Post No: #3  Postprzez Woydi » 2009-10-20, 19:23

Abaddon, wielkie gratulację, w końcu się zabrałeś do opisu ;)

Powiedz mi: oczyszczając rdzę, z pewnością wychetałeś jakieś dziury w karoserii, no i jak to dziury, najczęściej są bardzo nieregularnych kształtów, a czasem jak w przypadku nadkola, albo jakiegokolwiek elementu, który nie jest prostą lecz profilowaną blachą nastręcza trochę problemów w oryginalnym odtworzeniu.
Ciężko się łatało tym dziury, nawet trochę większe?
Jak z modelowaniem, dużo miałeś problemów?
Opisz trochę przygody, z czym najtrudniej itd ;)
本田 坡露 霜白
Avatar użytkownika
Woydi
 
 
Posty: 1714
Dołączył(a): 2007-05-11, 12:20
Lokalizacja: Warszawa
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 0

Re: Cynowanie

Post No: #4  Postprzez preludolec » 2009-10-20, 20:10

Woydi, być może się mylę, ale dziury, szczególnie te trochę większe, można tylko załatać poprzez wspawanie nowego kawałka blachy. Cynowaniem można wyprowadzić wszelkie nierówności i właśnie miejsca spawów. Chyba, że jest taka technika, że podkładasz coś od drugiej strony i wypełniasz "ubytek", ale cyna z ołowiem to trochę za miękki materiał na to. ;)
Avatar użytkownika
preludolec
 
 
Posty: 502
Dołączył(a): 2008-02-21, 18:04
Lokalizacja: Łódź
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 2

Re: Cynowanie

Post No: #5  Postprzez Woydi » 2009-10-20, 20:27

No właśnie, byłem ciekawy, jak wygląda ten aspekt, jest tak jak myślałem...
Chyba, że istnieje jakiś sposób, którego nie znamy ;)

To trochę utrudnia sprawę, bo zabierając się za ten temat, dziury są nie do uniknięcia.
Zwyczajnie, robiąc porządnie, nie da się oczyścić porządnie blachy (bo najczęściej już jej nie ma), nie wycinając kawałków gruzu...
Tak więc, trzeba wspawać albo samemu, a to już trudniejsze, albo odebrać auto od blacharza, bawić się cyną, oddać auto do lakiernika - troszkę się trzeba pobawić :)
本田 坡露 霜白
Avatar użytkownika
Woydi
 
 
Posty: 1714
Dołączył(a): 2007-05-11, 12:20
Lokalizacja: Warszawa
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 0

Re: Cynowanie

Post No: #6  Postprzez Wujo » 2009-10-20, 23:21

:padam: :padam: Elegancko :hyhy: Piwko leci ;)
powrót do p3g to tylko kwestia czasu:)
Obrazek
Avatar użytkownika
Wujo
 
 
Posty: 549
Dołączył(a): 2009-02-02, 17:48
Lokalizacja: Wałbrzych
Postawił piw: 3
Otrzymał piw: 2
Auto: 91 Prelude 4ws
Silnik: B20A7

Re: Cynowanie

Post No: #7  Postprzez Abaddon » 2009-10-21, 00:11

Woydi napisał(a):Powiedz mi: oczyszczając rdzę, z pewnością wychetałeś jakieś dziury w karoserii, no i jak to dziury, najczęściej są bardzo nieregularnych kształtów, a czasem jak w przypadku nadkola, albo jakiegokolwiek elementu, który nie jest prostą lecz profilowaną blachą nastręcza trochę problemów w oryginalnym odtworzeniu.
Ciężko się łatało tym dziury, nawet trochę większe?
Jak z modelowaniem, dużo miałeś problemów?


Hmm temat rzeka ale postaram się go streścić ;)
Zacznę może od tego, że oczyszczając karoserię z rdzy przy pomocy kwasu wcale nie jest to tak, jak to niektórzy pośledni fachowcy twierdzą, że narobisz jeszcze więcej problemów, bo wypali Ci sie dziura ozonowa w aucie :rotfl: Smarując delikatnie kwasem solnym elementy można na prawdę zrobić całkiem precyzyjną robotę, bo kwas gdy spotyka się z rdzą zjada ją momentalnie ale już zdrową blachę zdecydowanie gorzej :D Oczywiście metoda: zdzieranie luźnej rdzy śrubokrętem płaskim lub dłutkiem, a potem szorowanie papierem ściernym też jest efektywne ale nigdy nie zrobimy tego idealnie. Jednak użycie preparatu Cortanin na takie miejsca jest bdb rozwiązaniem i w połączeniu z podkładem antykorozyjnym tworzy zacną barierę dla rdzy :)

Co do odtworzenia oryginalnego kształtu np. nadkoli... tu już jest zdecydowanie trudniej :/ Najważniejsze na początku jest w zasadzie precyzyjne wspawanie wycinanego elementu nadkola. W moim przypadku znajomy zrobił to trochę "na szybkiego" i nie przyłożył się dokładnie i w efekcie czego wpadłem w spore tarapaty by wyprowadizć ten jedynie minimalnie(!) krzywo przyspawany kawałek nadkola tak by wyglądał jak oryginał. Tu by osiągnąć porządany efekt musiałem wspomóc się szpachlą... inaczej sobie tego nie wyobrażam.

Jeśli chodzi o jeszcze większą rzeźbę w przypadku gdy rdza dosłownie pożarła nam element, jest na to rozwiązanie... Młotek, kowadło i rzeźbimy :P Oto część karoseryjna która jest schowana pod przednim błotnikiem i jest przed progiem:

Obrazek

Jak widać po oczyszczeniu nie zostało prawie nic... Tu wyciąłem kawał rury z 2 mm kwasówki i zacząłem wyginać go by uzyskać w miare porządany kształt. Czy mam wspominać o tym, że kwasówke się strasznie ciężko wygina i całość roboty nad tym jednym elementem zajęła mi z dobre 3-4 godziny? Ehh lepiej w ogóle nie wspominać :P ale czego sie nie robi dla ukochanego autka :P Na zdjęciu poniżej efekt końcowy po zabezpieczeniu Cortaninem:

Obrazek
Avatar użytkownika
Abaddon
 
 
Posty: 497
Dołączył(a): 2008-03-09, 13:19
Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 0
Auto: Prelude 3gen
Silnik: B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #8  Postprzez PIeszczoH » 2009-10-21, 10:25

Twierdzenie, że nie da się kupić cyny w PL to chyba jakaś pomyłka, już kiedyś podawałem informację: http://www.armack.pl/?k=katalog&w=&d=4&d1=16

Przetapianie samemu ołowiu jest na długą metę dość szkodliwe dla zdrowia tak na marginesie, więc jak ktoś planuje cieszyć się zdrowiem to nie polecam przetapiania samemu.

Co do stosowania kwasu o ile wiem zdania są mocno podzielone.
Ja raczej jestem jego przeciwnikiem, ponieważ to środek silnie reagujący z metalem, co z tego że reaguje powoli jeśli reaguje. Nieoczyszczony będzie powodował korozję, a z tego co czytam Twój opis to pod lutem go nie neutralizowałeś sodą tylko szczotka pasta i cyna i wedle mojej wiedzy będzie to dalej żarło blachę jeśli gdziekolwiek szczotka nie oczyściła resztek kwasu.

Jeśli czegoś nie da się oczyścić normalnymi sposobami jestem zwolennikiem wycięcia i wstawienia nowego kawałka blachy.

deseczki - można kupić zwykłe drewniane w markecie takie co służą do gotowania na patelni
deseczki najlepsze są jednak dębowe, bo twarde, do tego smar nie wiem czy jest najlepszym rozwiązaniem, z tego co czytałem to ludzie zajmujący się tym zawodowo zazwyczaj maczali je w oleju przez długi czas co dawało im dobrą odporność i właściwy ślizg.

Z tego co wiem, to też nie jest prawdą, że gruba warstwa cyny to norma i nic nie szkodzi - szkodzi wadze samochodu ! :)
Zgodnie ze sztuką, jest to środek co ma służyć do wyrównywania nierówności, a nie do wypełniania dołów. Takie miejsce należy najpierw wyklepać i zawsze kierować się zasadą aby środka wypełniającego było możliwie mało.

To moja opinia, pochodząca z zainteresowań tym tematem.

Gratuluję Ci jednak doświadczenia, i próby podejścia do tematu. piwo leci tak czy siak.
SPRZEDAM - Części do CA5, HONDA ACCORD AERODECK
Jeep Grand Cherokee 2001 4,7 V8
Porsche 924S - jest i daje radość
Honda Accord Aerodeck CA5 89 exclusive edition, A20A3 - sprzedana
Honda Accord Aerodeck CA5 89 exclusive edition, A/C, A20A3 - sprzedana
Avatar użytkownika
PIeszczoH
 
 
Posty: 1518
Dołączył(a): 2006-05-02, 21:19
Lokalizacja: Piaseczno
Postawił piw: 0
Otrzymał piw: 1

Re: Cynowanie

Post No: #9  Postprzez Abaddon » 2009-10-21, 11:41

PIeszczoH napisał(a):Z tego co wiem, to też nie jest prawdą, że gruba warstwa cyny to norma i nic nie szkodzi - szkodzi wadze samochodu !


Rozumiem, że napisałeś to żartem, bo inaczej sie tego odebrać nie da :rotfl: :)

PIeszczoH napisał(a):Zgodnie ze sztuką, jest to środek co ma służyć do wyrównywania nierówności, a nie do wypełniania dołów. Takie miejsce należy najpierw wyklepać i zawsze kierować się zasadą aby środka wypełniającego było możliwie mało.


I tu zgadzam się z Tobą w 100%! Zawsze trzeba sie kierować taką zasadą i ja również się nią kierowałem :)
Avatar użytkownika
Abaddon
 
 
Posty: 497
Dołączył(a): 2008-03-09, 13:19
Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 0
Auto: Prelude 3gen
Silnik: B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #10  Postprzez Fuego3 » 2009-10-21, 11:43

PIeszczoH napisał(a):Ja raczej jestem jego przeciwnikiem, ponieważ to środek silnie reagujący z metalem, co z tego że reaguje powoli jeśli reaguje.

Jeśli zneutralizujesz kwas, to nie ma problemu.
Dlatego Armagedon zastosował Na2HCO3, chociaż efektem ubocznym jest NaCL, za którym na forum nie przepadamy. Jednakże on znakomicie rozpuszcza się w wodzie, więc łatwo go usunąć i jeśli wypłukał go dokładnie, wszystko będzie :ok: :P
Obrazek
Gość, kiedy umawiamy się na piwko? :D :pijaki:
Avatar użytkownika
Fuego3
Supermoderator
 
 
Posty: 7100
Dołączył(a): 2006-04-29, 20:59
Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Postawił piw: 3
Otrzymał piw: 10
Auto: 2x Prelude3G BA4
Silnik: B20A7 i B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #11  Postprzez PIeszczoH » 2009-10-21, 11:51

Fuego weź się wczytaj w co kolega i ja napisałem.

ułatwię Ci
"Nieoczyszczony będzie powodował korozję, a z tego co czytam Twój opis to pod lutem go nie neutralizowałeś sodą tylko szczotka pasta i cyna i wedle mojej wiedzy będzie to dalej żarło blachę jeśli gdziekolwiek szczotka nie oczyściła resztek kwasu."
SPRZEDAM - Części do CA5, HONDA ACCORD AERODECK
Jeep Grand Cherokee 2001 4,7 V8
Porsche 924S - jest i daje radość
Honda Accord Aerodeck CA5 89 exclusive edition, A20A3 - sprzedana
Honda Accord Aerodeck CA5 89 exclusive edition, A/C, A20A3 - sprzedana
Avatar użytkownika
PIeszczoH
 
 
Posty: 1518
Dołączył(a): 2006-05-02, 21:19
Lokalizacja: Piaseczno
Postawił piw: 0
Otrzymał piw: 1

Re: Cynowanie

Post No: #12  Postprzez Fuego3 » 2009-10-21, 11:57

PIeszczoH, czepiasz sie szczegółów :P
Najpierw neutralizujesz kwas, później lutujesz...
no kurnia logiczne chyba :)
Obrazek
Gość, kiedy umawiamy się na piwko? :D :pijaki:
Avatar użytkownika
Fuego3
Supermoderator
 
 
Posty: 7100
Dołączył(a): 2006-04-29, 20:59
Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Postawił piw: 3
Otrzymał piw: 10
Auto: 2x Prelude3G BA4
Silnik: B20A7 i B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #13  Postprzez PIeszczoH » 2009-10-21, 12:02

właśnie w tym szczególe pies jest pogrzebany.
Nie wiem czy Abaddon zrobił jak napisał, czy się pomylił w opisie, ale zwróciło to moją uwagę i jeśli ktoś będzie się sugerował tym opisem to może w moim mniemaniu popełnić błąd.
Więc zwracam na to uwagę. Nie sorry.. Czepiam się.
SPRZEDAM - Części do CA5, HONDA ACCORD AERODECK
Jeep Grand Cherokee 2001 4,7 V8
Porsche 924S - jest i daje radość
Honda Accord Aerodeck CA5 89 exclusive edition, A20A3 - sprzedana
Honda Accord Aerodeck CA5 89 exclusive edition, A/C, A20A3 - sprzedana
Avatar użytkownika
PIeszczoH
 
 
Posty: 1518
Dołączył(a): 2006-05-02, 21:19
Lokalizacja: Piaseczno
Postawił piw: 0
Otrzymał piw: 1

Re: Cynowanie

Post No: #14  Postprzez bob3r » 2009-10-21, 12:53

I dobrze że powstał ten temat bo przez zime potrenuje cynowanie an jakims starym błotniku a na wiosne wezme sie za tylne nadkola :d
Ostatnio edytowano 2009-10-21, 13:44 przez bob3r, łącznie edytowano 1 raz
Części Prelude BA4 , 12v i 16v jak coś potrzeba prosze pisać PW , gg: 6369847 lub tel.514781432
https://picasaweb.google.com/1159297547 ... vm1pGBsAE#
Obrazek
Avatar użytkownika
bob3r
 
 
Posty: 910
Dołączył(a): 2007-04-07, 19:25
Lokalizacja: Kraków
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 2
Auto: Honda Prelude 3 gen
Silnik: 2x B20A9 i B20A7

Re: Cynowanie

Post No: #15  Postprzez Fuego3 » 2009-10-21, 13:43

bob3r napisał(a):tylnie

Weź sie raczej za tylne błotniki :piwo:
Obrazek
Gość, kiedy umawiamy się na piwko? :D :pijaki:
Avatar użytkownika
Fuego3
Supermoderator
 
 
Posty: 7100
Dołączył(a): 2006-04-29, 20:59
Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Postawił piw: 3
Otrzymał piw: 10
Auto: 2x Prelude3G BA4
Silnik: B20A7 i B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #16  Postprzez Abaddon » 2009-10-21, 17:25

PIeszczoH napisał(a):Nieoczyszczony będzie powodował korozję, a z tego co czytam Twój opis to pod lutem go nie neutralizowałeś sodą tylko szczotka pasta i cyna i wedle mojej wiedzy będzie to dalej żarło blachę jeśli gdziekolwiek szczotka nie oczyściła resztek kwasu.


A czy przypadkiem nie jest to tak, że co kwas miał zeżreć to zżarł i koniec? Ja zauważyłem koniec reakcji i tyle. Nic tam więcej się nie działo. Ja sugerowałem się radami profesjonalisty w tej dziedzinie i wydaje mi się, że robiłem to dobrze... A pozatym jakim cudem ma sie wytworzyć korozja pod cyną? XD bez dostępu powietrza, wody itd. ...
Avatar użytkownika
Abaddon
 
 
Posty: 497
Dołączył(a): 2008-03-09, 13:19
Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 0
Auto: Prelude 3gen
Silnik: B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #17  Postprzez Fuego3 » 2009-10-21, 17:48

zeżarł... a tak to wygląda 2HCl+Fe-->FeCl2 + H2
Obrazek
Gość, kiedy umawiamy się na piwko? :D :pijaki:
Avatar użytkownika
Fuego3
Supermoderator
 
 
Posty: 7100
Dołączył(a): 2006-04-29, 20:59
Lokalizacja: Ohlau, Ślůnsk
Postawił piw: 3
Otrzymał piw: 10
Auto: 2x Prelude3G BA4
Silnik: B20A7 i B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #18  Postprzez Mlodyrychu » 2009-10-21, 23:01

dodam tylko ze samo H2 rozdupi Ci blache, bo powstania mikropekniecia badz "rybie oczy" w strukturze mikroskopowej metalu... oczywiscie swe rozwazania "wynikłem" ;) z reakcji fuega :)

PS. potrzeba bedzie tylko troche temperatury :)
Biała Honda, właśnie ją mam!! Biała Honda, szybsza niż wygląda!!
Avatar użytkownika
Mlodyrychu
 
 
Posty: 4651
Dołączył(a): 2006-09-09, 22:47
Lokalizacja: Kattowitz-Gieshewald
Postawił piw: 2
Otrzymał piw: 2
Auto: Prelude 3gen
Silnik: B20A9

Re: Cynowanie

Post No: #19  Postprzez bob3r » 2010-07-06, 11:40

Dobra odgrzewam kotlet , mam kilka pytań gdyż w niedługim czasie sam chce się zająć cynowaniem tylnich nadkoli i paru innych miejsc i co do cynowania to już mnie więcej ogarniam temat ale chodzi mi oto ,że jak już mam położoną cynę na nadkola i oszlifowane to jaki podkład antykorozyjny będzie najlepszy i czy na taki podkład mogę położyć lakier czy coś jeszcze gdyż bardzo bym chciał aby obeszło się bez szpachli proszę o fachowe porady gdyż chciałbym skompletować wszystko i wziąć się do roboty . Czy jak położę taki podkład anty korozyjny na zacytowaną powierzchnie to czy musze od razu kłaść lakier czy mogę odczekać jakiś czas aż będzie lakiernik mógł położyć lakierek ??
Części Prelude BA4 , 12v i 16v jak coś potrzeba prosze pisać PW , gg: 6369847 lub tel.514781432
https://picasaweb.google.com/1159297547 ... vm1pGBsAE#
Obrazek
Avatar użytkownika
bob3r
 
 
Posty: 910
Dołączył(a): 2007-04-07, 19:25
Lokalizacja: Kraków
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 2
Auto: Honda Prelude 3 gen
Silnik: 2x B20A9 i B20A7

Re: Cynowanie

Post No: #20  Postprzez gywer » 2010-07-06, 13:44

Najlepiej połóż podkład reakcyjny, wymatuj go i połóż zależnie od dopracowania powierzchni szpachlę natryskową lub zwykły podkład wypełniający, a na to lakier, najlepiej od razu, jak masz dłużej czekać to zamaluj podkład lakierem choćby pędzlem żeby nie chłonął wilgoci...
PROSTE SĄ DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW, ZAKRĘTY DLA SZYBKICH KIEROWCÓW

697 524 354- DUŻO GRATÓW DO P3G + SERWIS-SWAPY ELEKTRONIKA MECHANIKA

jeżeli jedna osoba ma urojenia to nazywamy ją wariatem. jeżeli wiele osób ma urojenia, nazywamy to religią.
Avatar użytkownika
gywer
 
 
Posty: 2683
Dołączył(a): 2007-05-27, 21:21
Lokalizacja: Przylot
Postawił piw: 3
Otrzymał piw: 4
Auto: 2x p3g 2x aw11 laguna II shuttle
Silnik: b20a3 16v, b20a7, 4age,f20b8

Re: Cynowanie

Post No: #21  Postprzez bob3r » 2010-07-06, 15:18

w takim razie jaki polecacie podkład reakcyjny a na to te wypelniający ?? jakie najlepsze firmy lub produkty
Części Prelude BA4 , 12v i 16v jak coś potrzeba prosze pisać PW , gg: 6369847 lub tel.514781432
https://picasaweb.google.com/1159297547 ... vm1pGBsAE#
Obrazek
Avatar użytkownika
bob3r
 
 
Posty: 910
Dołączył(a): 2007-04-07, 19:25
Lokalizacja: Kraków
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 2
Auto: Honda Prelude 3 gen
Silnik: 2x B20A9 i B20A7

Re: Cynowanie

Post No: #22  Postprzez preludolec » 2010-07-06, 21:19

gywer napisał(a):Najlepiej połóż podkład reakcyjny, wymatuj go i połóż zależnie od dopracowania powierzchni szpachlę natryskową lub zwykły podkład wypełniający[...]


Czy czasem podkładu reaktywnego nie stosuję się w technice mokro na mokro? ;) Czyli podkład reaktywny, 15 min. na odparowanie (bez matowienia/szlifowania) i podkład akrylowy?
Avatar użytkownika
preludolec
 
 
Posty: 502
Dołączył(a): 2008-02-21, 18:04
Lokalizacja: Łódź
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 2

Re: Cynowanie

Post No: #23  Postprzez gywer » 2010-07-06, 21:24

preludolec napisał(a):Czy czasem podkładu reaktywnego nie stosuję się w technice mokro na mokro? ;) Czyli podkład reaktywny, 15 min. na odparowanie (bez matowienia/szlifowania) i podkład akrylowy?

nie wiem. nigdy tak nie robiłem, ale być może masz rację.

[ Dodano: 2010-07-06, 22:26 ]
preludolec napisał(a):Czy czasem podkładu reaktywnego nie stosuję się w technice mokro na mokro? ;) Czyli podkład reaktywny, 15 min. na odparowanie (bez matowienia/szlifowania) i podkład akrylowy?

nie wiem. nigdy tak nie robiłem, ale być może masz rację. osobiście zawsze czekałem do wyschnięcia i matowałem np. 220 i dopiero akryl
PROSTE SĄ DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW, ZAKRĘTY DLA SZYBKICH KIEROWCÓW

697 524 354- DUŻO GRATÓW DO P3G + SERWIS-SWAPY ELEKTRONIKA MECHANIKA

jeżeli jedna osoba ma urojenia to nazywamy ją wariatem. jeżeli wiele osób ma urojenia, nazywamy to religią.
Avatar użytkownika
gywer
 
 
Posty: 2683
Dołączył(a): 2007-05-27, 21:21
Lokalizacja: Przylot
Postawił piw: 3
Otrzymał piw: 4
Auto: 2x p3g 2x aw11 laguna II shuttle
Silnik: b20a3 16v, b20a7, 4age,f20b8

Re: Cynowanie

Post No: #24  Postprzez Abaddon » 2010-07-10, 19:52

gywer napisał(a):osobiście zawsze czekałem do wyschnięcia i matowałem np. 220 i dopiero akryl


a po co stosować na podkład reaktywny jeszcze dodatkowo akrylowy? uważam, że sam reaktywny wystarczy... no chyba, że są niedopracowane miejsca i kładzie się akrylowy wypełniający (filler) , po to żeby je polikwidować... choć uważam, że miejsca niedopracowane powinno się dopracować po prostu :P A poza tym podkład matuje się minimum papierem 400. 220 to już deczko zdzieranie, a nie matowienie ;)
Avatar użytkownika
Abaddon
 
 
Posty: 497
Dołączył(a): 2008-03-09, 13:19
Lokalizacja: Hajnówka/Białystok
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 0
Auto: Prelude 3gen
Silnik: B20A5

Re: Cynowanie

Post No: #25  Postprzez preludolec » 2010-07-12, 06:56

Abaddon, polecam forum lakierowanko.info ;) Podkład reaktywny jest kwaśny, wchodzi w reakcję z rdzą i TRZEBA go potem odizolować podkładem akrylowym.
Avatar użytkownika
preludolec
 
 
Posty: 502
Dołączył(a): 2008-02-21, 18:04
Lokalizacja: Łódź
Postawił piw: 1
Otrzymał piw: 2

Następna strona

Powrót do How To - DIY

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Panel użytkownika

Zaloguj

Kto przegląda forum

Forum przegląda 1 użytkownik :: 0 zidentyfikowanych, 0 ukrytych i 1 gość (dane z ostatnich 5 minut)
Najwięcej użytkowników online (126) było 2007-07-13, 16:20

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość